Zdjęcie wpisu Festiwal Literatura Działa w Szczecinie

Dzisiaj, przy okazji Festiwalu Literatura Działa w Szczecinie, po raz pierwszy prezentowałem książkę "Kocie oko" przed  czytelnikami. Miałem swoje 5 minut, kiedy podczas rozmowy z Krzysztofem Lichtblauem, prezesem Stowarzyszenia Literatura Działa, opowiadałem o Przejściach Damiana i Maureen w pogoni za Zinfreginem. Miejsce festiwalu było ku temu idealne, bo odbywał się na Łące Kany, z pięknym widokiem na Wzgórze Zamkowe, nieopodal ulicy Staromłyńskiej, placu Solidarności i placu Żołnierza Polskiego. W tej okolicy przebijali się przez czas moi bohaterowie. Idealnie.

Na stoisku Wydawnictwa Triglav urządziłem sobie mały kącik, gdzie oczekiwałem czytelników. Było mi bardzo miło, kiedy mogłem chwilę porozmawiać z zainteresowanymi i podpisać książkę... oczywiście z obowiązkowym rysuneczkiem kotka. Wiele z osób okazało się kociarzami i przyciągnęło ich kocie oko na okładce. Kupowali dorośli dla dzieci jak i dla siebie. Jedna z czytelniczek skwitowała zakup słowami "bo ja takim trochę dzieckiem jestem". Ha! Ja również! Cudownie jest mieć w sobie dziecko, które potrafi patrzeć na świat sercem.

Czyli pierwsze koty za płoty. Bardzo mi się podobało. Dziekuję mojemu wydawcy Igorowi Górewiczowi i Krzysztofowi Lichtblauowi, że uczynili mój udział możliwym.